logotype

Artykuły

Pomnik dyr. Leona Starkiewicza

O pomniku dyrektora Leona Starkiewicza

 

         Pomysł wzniesienia pomnika Leona Starkiewicza przed budynkiem szkoły, którą stworzył i kierował w latach 1916-1939, powstał w gronie absolwentów międzywojennych roczników. Według relacji ówczesnego prezesa Stowarzyszenia J. Łatkowskiego i sekretarza T. Glucka, zawartej w piśmie do Kuratora w Łodzi w dniu 20 maja 1987 r., inicjatorem ustawienia pomnika był absolwent Gimnazjum (1926) arch. Marian Spychalski, sprawujący wówczas wysokie funkcje państwowe. Pomnik został wzniesiony dzięki wysiłkowi Stowarzyszenia Wychowanków i wsparciu miejskich władz Łodzi. 

Wzmianki o postępach prac znajdujemy w protokołach z posiedzeń Stowarzyszenia,   a szczególnie jego Delegatury w Warszawie. Niniejsze opracowanie opiera się na materiałach zgromadzonych w spuściźnie aktywnego członka Stowarzyszenia, prof. Stanisława Feliksiaka, absolwenta Gimnazjum z 1926 r., przechowywanej w archiwum Muzeum i Instytutu Zoologii PAN w Łomnej k/Warszawy.

W sprawozdaniu z działalności Delegatury Stowarzyszenia w Warszawie datowanym 19.11.1966 r., tuż przed jubileuszem 50-lecia Szkoły, zapisano, że pomysł wzniesienia pomnika pojawił się, gdy okazała się niemożliwa zmiana patrona Szkoły z Tadeusza Kościuszki na Leona Starkiewicza. Według sprawozdania:

 „Komitet budowy pomnika dyrektora Leona Starkiewicza w Łodzi wyłoniony został samorzutnie, jako naturalny rezultat reaktywowania, uaktywnienia i rozrostu kolektywu wychowanków Gimnazjum”.

        Z terenu Warszawy w skład komitetu weszli (w nawiasie rok matury): Leon Michalski (1933), Władysław Bieńkowski (1926), Henryk Golański (1927), Kazimierz Groszczyński (1925), Józef Mieszkowski (1925), Juliusz Mieszkowski (1926), Kazimierz Nita (1927), Wacław Płoszewski (1926), Stanisław Sasim (1923) i Eugeniusz Stasiak (?). W sprawozdaniu Stowarzyszenia podano, że plan architektonicznej lokalizacji pomnika wykonał Marian Spychalski, a rzeźbę honorowo prof. Marian Wnuk wówczas rektor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (ASP). Można się domyślać, że z prośbą o wykonanie rzeźby do prof. Wnuka – cenionego rzeźbiarza – zwrócili się dwaj członkowie Komitetu, profesorowie ASP Michalski i Nita. Ten ostatni był wówczas prorektorem ASP (a potem następcą rektora Wnuka). Artyści-malarze Leon Michalski i Juliusz Mieszkowski wykonali pamiątkowe karty zjazdowe. Umieszczono na nich zdjęcie gipsowego modelu rzeźby. Karnet wydrukowano w Wojskowych Zakładach Kartograficznych, a więc zapewne przy pomocy ppłk. Płoszewskiego. Służyły one także, jako pokwitowania prowadzonej przez Stowarzyszenie zbiórki na budowę pomnika. 

 

Wzmiankę o budowie pomnika znaleziono w protokole zebrania warszawskich absolwentów w dniu 9.02.1966 r., choć prace musiały zacząć się znacznie wcześniej. Do przytoczonych wyżej informacji dodano, że „nad realizowaniem odlewu, sporządzaniem szkiców, pomiarów, zbiórki metalu oraz środków finansowych czuwa specjalna komisja z kolegami Leonem Michalskim i Wacławem Płoszewskim.” Tak jak profesorowie Michalski i Nita zapewniali kontakt z prof. Wnukiem, tak ppłk Wacław Płoszewski (kolega z klasy  M. Spychalskiego i dowódca 16 Batalionu Powietrzno-Desantowego) zapewne pozostawał    w kontakcie, z będącym wówczas ministrem obrony narodowej, arch. Marianem Spychalskim.

W podobnym protokole z dnia 20.05.1966 znajduje się informacja, że „w projekcie architektonicznym Mariana Spychalskiego i wykonaniu prof. Mariana Wnuka przewiduje, na trzymetrowym granitowym cokole, odpowiednio rozmieszczony napis następującej treści:

 

[W] Roku Tysiąclecia Pamięci Założyciela i Dyrektora Szkoły w latach 1916-1939 Leona Starkiewicza i zespołu nauczycieli – twórczych i oddanych młodzieży wychowawców i przyjaciół – w 50 rocznicę powołania do życia przez robotnicą Łódź gimnazjum miejskiego które skupiało. . . . „ przeważnie młodzież proletariacką... popierało inicjatywę uczniów w kierunku tworzenia organizacji społecznych i naukowych... , było nie tylko zakładem naukowym, ale przed wszystkim instytucją wychowawczą. ”Dobrze zasłużyło się Miastu i Ojczyźnie.”

 

            Podkreślono, że fragmenty tekstu w wewnętrznym cudzysłowie zostały zaczerpnięte z pisemnych wypowiedzi dyr. Leona Starkiewicza, które znajdują się w Archiwum w Łodzi.  Ostatecznie na zebraniu Stowarzyszenia w lipcu 1966 roku przedstawiono, omówiono i zaakceptowano inskrypcję o treści (pisownia oryginalna):

 

„ Roku Tysiąclecia Pamięci Założyciela i Dyrektora Szkoły w Latach 1916 – 1939 Leona Starkiewicza i Zespołu Nauczycieli – Twórczych i Oddanych Młodzieży Wychowawców i Przyjaciół – w 50 Rocznicę Powołania Przez Robotniczą Łódź Gimnazjum Miejskiego, Które Dobrze Zasłużyło Się Miastu i Ojczyźnie ".

 

,którą zebrani przyjęli bez zastrzeżeń do wykonania (protokół z dnia 08.07.1966). Napis wykuty w kamieniu różni się od zaakceptowanego tym, że został wykonany wersalikami, czyli literami drukowanymi.

 

      W informacji dla członków Stowarzyszenia o postępach prac z maja 1966 r. podano, że zaakceptowany projekt uzyskał na wykonanie dotację od władz miejskich, oraz poinformowano o wpłatach zagranicznych absolwentów na konto dewizowe. Zaapelowano o dalsze wpłaty na pomnik na ręce skarbnika ppłk. Wacława Płoszewskiego. Do informacji załączono szkice pomnika, które niestety nie zachowały się w archiwum prof. Feliksiaka.

 

      Uroczyste odsłonięcie pomnika odbyło się w ramach obchodów 50-lecia Szkoły, 20.11.1966 r. Odsłonięcia dokonał Józef Spychalski, wówczas I sekretarz Komitetu Łódzkiego PZPR.

 

  

W konkluzji aktu erekcyjnego pomnika, datowanego 5 listopada 1966, napisano:

Wznosząc z inicjatywy Stowarzyszenia byłych Wychowanków Gimnazjum Miejskiego pomnik ten - społeczeństwo m. Łodzi daje wyraz przekonaniu, że dorobek 50 lat pracy tej szkoły posiada wartości, które są wciąż żywe i zdolne do wspomagania dalszego rozwoju myśli i działalności edukacyjnej - zawierają bowiem światło nowych myśli, które przewodziły w skutecznym działaniu Szkoły, zawierają ciepło ludzkich serc, darzących miłością młodzież i wolę służenia pracującemu człowiekowi.

      Zauważmy, że podczas modernizacji nawierzchni placu przed Szkołą zlikwidowano prostokątną, granitową podstawę pod obeliskiem zastępując ją owalnie ułożoną kostką zaznaczającą strefę pomnika, co niestety zmieniło na niekorzyść pierwotną koncepcję przestrzenno-architektoniczną całości.

 

 

 

 

 

 

Historia Stowarzyszenia

 Historia Stowarzyszenia Wychowanków

           W kwietniu 1926 roku koledzy Stanisław Sasim i Zygmunt Bagiński, obaj absolwenci z roku 1923, oraz Antoni Augustyniak (matura 1924) i Henryk Zys (matura 1925) złożyli prośbę o zarejestrowanie Stowarzyszenia.

W pierwszej wersji zaproponowano nazwę „Stowarzyszenie Byłych Wychowańców Gimnazjum Miejskiego im. Józefa Piłsudskiego w Łodzi. Z biegiem czasu słowo „Wychowańców” zmieniono na „Wychowanków” i ta wersja obowiązywała aż do wybuchu II wojny światowej.

            Pierwszym Prezesem Stowarzyszenia został Stanisław Sasim. Zgodnie ze statutem wybory władz odbywały się co roku. Niestety, dokumenty sprzed wojny zaginęły.

Wiadomo, że w roku 1933 Prezesem został wybrany Henryk Golański (matura 1927), w okresie powojennym Minister Szkolnictwa Wyższego, a następnie Ambasador Polski w Atenach. W roku 1934 funkcję Prezesa objął kolega Roman Wypych (matura 1929).

            Jerzy Łatkowski, Prezes Stowarzyszenia w latach 1960 – 1988, w swoich wspomnieniach na pięćdziesięciolecie Szkoły w 1966 roku tak pisał o działalności Stowarzyszenia przed drugą wojną światową:

            „…Stowarzyszenie uruchomiło kasę zapomogowo-pożyczkową, która niosła pomoc materialną dla najbardziej jej potrzebujących kolegów studentów, jak i dla bezrobotnych, poszukujących pracy absolwentów, nie mogących o wyższych studiach nawet marzyć. Stowarzyszenie, przy osobistym włączeniu się i ogromnym zaangażowaniu dyrektora Starkiewicza w tę dziedzinę pracy nowej organizacji, wzięło na swoje barki m. in. funkcję  „urzędu pośrednictwa pracy”. Dzięki tej działalności udawało się często stępić niechęć „czynników” i pomniejszyć dotkliwość bezrobocia. Zdobyto przychylność niektórych instytucji łódzkich dla naszych maturzystów; instytucji mniej oglądających się na pochodzenie społeczne i podobne, czy polityczny klimat istniejący wokół wychowanków Gimnazjum, a bardziej zainteresowanych należytym przygotowaniem przedmiotowym i wyrobieniem organizacyjnym pracowników, to znaczy tym właśnie, co nasza Szkoła swoim abiturientom dawała na pewno. Do takich instytucji należał w Łodzi ZUS. należała straż pożarna. Grały tu oczywiście wielką rolę osobiste koneksje dyrektora Starkiewicza, jak i fakt, że z razu dzięki tym jego koneksjom ,a potem dzięki własnej pracy, Stowarzyszenie nabrało rangi i znaczenia. Z inicjatywy dyrektora w skład Prezydium Stowarzyszenia wchodzili przedstawiciel Koła Rodziców. Umiejętna polityka personalna dyrektora prowadziła do tego, że „dziwnym zbiegiem okoliczności” przedstawicielami tymi byli ludzie wpływowi, środowiskowo często odlegli, a posyłający swych synów do naszej Szkoły z uwagi na jej poziom, dzięki któremu stała się w Łodzi „modna”. Trudno było tym ludziom odmówić poparcia kogoś w tej czy owej instytucji, zwłaszcza gdy wchodził w grę Starkiewicz i Stowarzyszenie.

            Był w ówczesnej działalności Stowarzyszenia jednakże jeszcze i inny moment. Nie tylko sprawy bytowe, nie tylko kwestia utrzymania więzi ze szkołą. Czynny udział w pracach organizacji brały przede wszystkim elementy najbardziej społecznie dojrzałe, reprezentujące poglądy postępowe i demokratyczne. Działali liczni koledzy. aktywni członkowie organizacji społecznych i politycznych.

 Dominujący był nurt lewicowy. Jawny i niejawny, w zależności od stopnia radykalizmu. To determinowało działalność Stowarzyszenia, to wprawdzie  wielu ludzi z zewnątrz narażało, ale z drugiej strony gwarantowało pół-konspiracyjne poparcie działaczy z zewnątrz, myślących podobnymi kategoriami.

            Szkoła  w całym okresie międzywojennego dwudziestolecia, szczególnie zaś w pierwszych jego latach emanowała zarówno poprzez swoich profesorów, jak i poprzez co wybitniejszych uczniów poza mury szkolne, emanowała na proletariat łódzki i na proletariacką część inteligencji poprzez otwarte imprezy, odczyty, prelekcje, spotkania, dyskusje, a także przez kontakty konspiracyjne. Patronowało akcji grono pedagogów, a w uczniowskim samorządzie – Koło Naukowe. Po roku 1926 wzięło tę akcję na swoje barki również Stowarzyszenie. Charakterystycznym przykładem tego wycinka działalności buło zorganizowanie staraniem Stowarzyszenia odczytu proletariackiego pisarza, Leona Kruczkowskiego, w sali łódzkiej Filharmonii. Doszedł do skutku nie bez wielu wybiegów, ale ściągnął do sali odczytowej pełny komplet słuchaczy, niezależnie od „dozy sympatii”, z jaką patrzyły na imprezę koła oficjalnie decydujące.

            W działalności Stowarzyszenia znamienna była różnorodność form i duch ekspansji. Oto np. celem przyjścia z pomocą maturzystom zamierzającym studiować, stworzono w Stowarzyszeniu cały skomplikowany aparat „biura informacyjnego”. Jak najbardziej oficjalnie zajmowało się owo biuro poradnictwem co do wyboru kierunku studiów oraz informacją dotyczącą wszystkich wyższych zakładów naukowych w Polsce. Mniej oficjalnie, wręcz konspiracyjnie, zajmowało się ono organizacją „sieci solidarności”, jeszcze jednej agendy samopomocy koleżeńskiej: rejestracją wszystkich kolegów już studiujących i podtrzymywaniem z nimi kontaktów. Robiono to w całkiem określonych celach: maturzyści wybierający się na studia otrzymywali dokładne adresy i skierowania Stowarzyszenia do owych kolegów. Ci służyli już w nowych, poza łódzkich (nie było wtedy w Łodzi ani jednej wyższej uczelni) środowiskach wszelką radą i pomocą w okresie egzaminów wstępnych, bezinteresownymi korepetycjami w razie potrzeby, wyszukiwaniem i załatwianiem tanich kwater, tanich posiłków itp.

            W dalszym rozwoju tej inicjatywy doszło do tego, że na terenie wyższych uczelni Warszawy, Poznania, Krakowa, Wilna, powstały samodzielne sekcje Stowarzyszenia, Koła Absolwentów Gimnazjum Miejskiego, prowadzące znów działalność samopomocową i reprezentujące interesy b. wychowanków naszej Szkoły na terenie danej uczelni, czym wzmacniały niewątpliwie starania każdego, pozbawionego z reguły wpływów i środków materialnych studenta wywodzącego się z naszego Gimnazjum…”

Ośrodki zamiejscowe działały do wybuchu wojny.

Po wojnie wznowił działalność tylko ośrodek warszawski i i zakończył ją w roku 1987.

            Szkoła została zamknięta przez Niemców w grudniu 1939 roku. Otwarto ją na nowo w lutym roku 1945. Dyrektorem został nasz kolega, maturzysta z roku 1928, Mieczysław Woźniakowski. Już we wrześniu 1945 odbyło się zebranie, na którym podjęto decyzję o reaktywacji Stowarzyszenia byłych Wychowanków Miejskiego Gimnazjum.

Utworzono Tymczasowy Komitet Koordynacyjny, w skład którego weszli: Feliks Paszkowski (matura 1927), Roman Bliźniewski (matura 1926), Mieczysław Woźniakowski, Antoni Dzienisiewicz (matura 1928) i Mieczysław Rządziński (brak roku matury oznacza, że koledze temu naukę przerwała wojna).

            31 maja 1947 r. odbył się pierwszy po wojnie Zjazd Wychowanków. Na Zjeździe tym byli wychowankowie ufundowali Szkole sztandar.

            Koniec lat 40-tych i początek lat 50-tych był politycznie złym okresem i Stowarzyszenie w tym czasie praktycznie nie działało.

            Po czerwcu 1956 roku nastąpiła tzw. „odwilż”.  W maju roku 1957 odbył się II Zjazd b. Wychowanków, na którym wybrano Zarząd Stowarzyszenia w składzie: Stefan Jankowski – prezes, Stanisław Cynker (1928) i Jerzy Wiśniewski (1939) - wiceprezesi, Tomasz Stasica (1954) – sekretarz, Marian Mirowski – skarbnik, Stanisław Saar, Andrzej Szymański, Zdzisław Kapuściak (1951), Edmund Krause (1932), Witold Mazurowski (1951) – członkowie.

            Na zjeździe przyjęto statut. Podjęto również uchwałę o ufundowaniu sztandaru dla działającej przy Szkole  Szóstej Łódzkiej Drużynie Harcerskiej oraz o ufundowaniu stypendium im. Leona Starkiewicza dla niezamożnego ucznia osiągającego bardzo dobre wyniki w nauce. Fundusze na to stypendium miały pochodzić  z dobrowolnych wpłat członków. Do roku 2025 stypendium otrzymało 50 uczniów.

Rozpoczęto również akcję ozdabiania auli Szkoły portretami zasłużonych nauczycieli. W roku 1957 w auli zawisły portrety dyrektora Leona Starkiewicza i zamordowanego przez Niemców historyka profesora Zygmunta Lorentza, oba wykonane przez absolwenta z 1927 roku Feliksa Paszkowskiego.

W następnych latach portretów przybywało. I tak, w roku 1966 pojawił się portret profesor Janiny Gastmanowej, namalowany przez Feliksa Paszkowskiego; w roku 1969 przybył portret profesora Jana Radwańskiego wykonany przez Henryka Siedlanowskiego. Ten sam artysta wykonał w 1972 roku portrety Wandy Kosińskiej-Lorentzowej i Zygmunta Hajkowskiego. W 1976 roku przybyły portrety Stanisława Kulejowskiego i Wacława Kralkowskiego oba pędzla Feliksa Paszkowskiego.

W roku 1976 Henryk Pilch wykonał portret profesor Zofii Karaskowej.

Na Zjeździe wychowanków w roku 2001 jeden z kolegów dostarczył Stowarzyszeniu portret dyrektora Mieczysława Woźniakowskiego, a w roku 2008 maturzyści z roku 1958 podarowali Szkole portret ich wychowawcy profesora Ryszarda Supernaka.

            Od stycznia 1959 pracami Stowarzyszenia kierował jego prezes Stanisław Cynker (matura 1928). Rok później zastąpił go Jerzy Łatkowski, który pełnił funkcję prezesa aż do swojej śmierci w marcu 1988 roku.

W okresie do następnego walnego zebrania Stowarzyszeniem kierowali dotychczasowi wiceprezesi Marian Gwizdka (matura 1933) i Wojciech Mikołajczyk (matura 1949).

Walne zebranie w 1992 roku funkcję prezesa powierzyło koledze Stanisławowi Olkowi (matura 1952). Kolejnymi prezesami byli: od 1998 do 2006 – Jan Walas (matura 1951), od 2006 do 2016  Jacek Amanowicz (matura 1953), od roku 2016 do 2023 Henryk Grunert (matura 1958).

            Z okazji Zjazdów Wychowanków Zarząd Stowarzyszenia przyznawał Medale za Zasługi dla Szkoły. Dotychczas otrzymali je:

rok 1980    Marian Spychalski, maturzysta z roku 1926, ostatni Marszałek Polski,
                 Mieczysław Woźniakowski maturzysta z roku 1928, dyrektor Szkoły w latach 1945 – 1959,
                 Bolesław Kuroczkin, dyrektor Szkoły w latach 1971 – 1979,
rok 1985    Jerzy Łatkowski, prezes Stowarzyszenia w latach 1960 – 1988,
                Tadeusz Wiatrowski, wieloletni wicedyrektor Szkoły,
rok 1986    Bolesław Dębski, dyrektor Szkoły w latach 1959 – 1971,
                Radzisław Olbrychowski, dyrektor Szkoły w latach 1979 – 1981,
                Jan Powązka, dyrektor Zakładów Przemysłu Dziewiarskiego „Iwona” zakładu opiekuńczego Szkoły,
rok 1987   Zdzisław Cywiński, maturzysta z roku 1937,
               Stanisław Dąbrowski, maturzysta z roku 1937,
               Józef Drabik, maturzysta z roku 1937,
               Tadeusz Dryzek, maturzysta z roku 1937,
               Czesław Raczyński, maturzysta z roku 1937,
rok 1996   Jan Kozielewski (Karski), maturzysta z roku 1931, kurier i emisariusz władz Polskiego Państwa Podziemnego,
rok 1998  Daniela Meissner, emerytowana nauczycielka,
               Włodzimierz Konarski,
               Marek Kaczorowski, dyrektor Szkoły w latach 1991 – 2002,
               Mariusz Chłądzyński, kierownik administracyjny Szkoły,
               Lucjan Siewierski, maturzysta z roku 1934, matematyk, profesor Politechniki Łódzkiej,
               Marian Gwizdka, maturzysta z roku 1933, komendant wojewódzki Straży Pożarnych w Łodzi,
               Paweł Świątkowski, maturzysta z roku 1939, artysta plastyk,
rok 2001   Ewa Brzozowska, za wieloletnią pracę w Komitecie Rodzicielskim,
               Friedrich Holtiger, dyrektor zaprzyjaźnionej szkoły w Niemczech za wieloletnią współpracę z Naszą Szkołą,
                Krystyna Izydorczyk, wieloletnia nauczycielka języka rosyjskiego,
                Henryk Klajs, maturzysta z roku 1934, za  pracę we władzach Stowarzyszenia i zbieranie pamiątek oraz dokumentacji,
                Bogdan Wojakowski, za wkład w remont budynku Szkoły,
rok 2006  Marta Bukowicz-Szprokoff, emerytowana nauczycielka historii,
               Halina Dolacińska, główna księgowa Szkoły,
               Bogdan Fisiak, wieloletni przewodniczący Komitetu Rodzicielskiego,
              Tomasz Glück, maturzysta z roku 1952, wieloletni sekretarz Stowarzyszenia Wychowanków,
              Krystyna Jankowska, emerytowana nauczycielka biologii,
              Katarzyna Korcz, emerytowana organizatorka życia artystycznego w Szkole,
              Wanda Marynowicz, emerytowana nauczycielka matematyki oraz była wicedyrektor Szkoły,
              Alicja Michalska-Cieplucha, emerytowana nauczycielka języka rosyjskiego,
              Wojciech Mikołajczyk, maturzysta z roku 1949, były wiceprezes Stowarzyszenia Wychowanków,
              Andrzej Nowakowski, były nauczyciel wychowania fizycznego,
              Stanisław Olek, maturzysta z roku 1952, prezes Stowarzyszenia Wychowanków w latach 1992 = 1998,
              Mieczysław Rechciński, maturzysta z roku 1951, były skarbnik Stowarzyszenia Wychowanków,
              Maria Rogalska, emerytowana szkolna woźna,
              Jan Walas, maturzysta z roku 1951, kończący kadencję prezes Stowarzyszenia Wychowanków od roku 1998,
rok 2011  Cyprian Kosiński, maturzysta z roku 1955, za wydatne wsparcie finansowe Szkoły i Stowarzyszenia,
             Beniamin Landkof, maturzysta z roku 1957, za organizowanie pobytu naszych uczniów w Izraelu,
             Maria Kozanecka, emerytowana nauczycielka historii,
             Rajmund Ratajczyk, emerytowany nauczyciel przysposobienia wojskowego,
             Piotr Klepacz, za wykonanie kopii popiersia Karola Scheiblera,
             Alfreda Pacześ, emerytowana nauczycielka historii,
             Krystyna Nowicka, emerytowana nauczycielka,
             Grażyna Szczepańczyk, sekretarka szkoły.

            Od 1978 roku Stowarzyszenie organizuje spotkania z absolwentami sprzed pięćdziesięciu lat. W trakcie tych spotkań połączonych zazwyczaj z zakończeniem roku szkolnego lub pożegnaniem aktualnych maturzystów wręczane są świadectwa „Złotych Matur”, a następnie odbywa się wspólny obiad. Do tej pory udało się zorganizować spotkania z przedwojennymi rocznikami maturalnymi: 1928, 1931. 1933, 1934, 1935, 1936, 1937, 1938, 1939. Z tych roczników udało się odnaleźć od kilku do kilkunastu kolegów. W roku 1999 wręczono świadectwa maturzystom z lat 1945 – 1949. W następnych latach spotkania takie odbywały się już regularnie co 5 lat. Nie udało się jedynie spotkać z maturzystami z roku 1956 i 1960.

            Od 1957 roku Stowarzyszenie czyniło przez wiele lat starania o odzyskanie ośrodka szkolnego w Grotnikach. Starszym kolegom kojarzy się on szczególnie z tzw. „osiedlem”. Pod koniec roku szkolnego, to jest na wiosnę, każda klasa wyjeżdżała na tydzień do Grotnik. Tam, pod drzewami, a w razie deszczu na werandzie, odbywały się lekcje. Atmosfera była jak na letnich koloniach, co pomagało lepiej się poznać i zżyć. Niestety, w roku 1951 ośrodek przejęło miasto i do Szkoły już nie wrócił. Na początku lat 2000 sprawę odłożono. Przeszkody biurokratyczne były zbyt duże, a poza tym ani Szkoła, ani tym bardziej Stowarzyszenie, nie dysponowało funduszami na jego utrzymanie.

            Jednym z zadań, jakie postawiło przed sobą Stowarzyszenie była opieka nad grobem profesora Zygmunta Lorentza. I tak, w listopadzie 1963 roku, odbyła się na Starym Cmentarzu w Łodzi uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej na grobie zamordowanego przez Gestapo Zygmunta Lorentza.

W maju 1986 roku kolega Jan Zieliński (matura 1939), na prośbę Zarządu,  zadał sobie trud odnalezienia grobów innych naszych nauczycieli. Poszukując na cmentarzach: Starym,, na Dołach, w Rudzie Pabianickiej i w Zgierzu odnalazł tych grobów 17. Uczynił to z myślą o przejęciu przez Stowarzyszenie nad nimi opieki. Jednakże w marcu 1989 roku władze kościelne zażądały opłat za groby naszych zasłużonych nauczycieli Zygmunta Lorentza i pozostałych. Stowarzyszenie występowało wielokrotnie o zwolnienie z tych opłat, jednakowoż bez skutku. Nie posiadając na to funduszy zwróciliśmy się w końcu do władz Łodzi z prośbą o ich uiszczenie. Pomogło. Ale po 20 latach w roku 2007 na grobach profesorstwa Lorentzów pojawiły się wezwania do zapłaty pod groźbą likwidacji grobów. W tej sytuacji Stowarzyszenie ponownie wystąpiło do Kurii Łódzkiej o zwolnienie z opłat. Tym razem odzew był pozytywny i groby się ostały.

Co roku, w dzień Wszystkich Świętych, młodzież z naszej Szkoły przyozdabia je kwiatami i zapala znicze.

Inną formą zachowania ważnych wydarzeń z historii Szkoły było umieszczanie tablic pamiątkowych.

W roku 1956 wychowankowie ufundowali tablicę poświęconą profesorom Zygmuntowi Lorentzowi i Zygmuntowi Hajkowskiemu, którzy zginęli z rąk Niemców oraz wychowankom poległym na  frontach II wojny światowej.

W roku 1962 pojawiła się tablica upamiętniająca dyrektora Leona Starkiewicza i przypuszczalnie wtedy powstał pomysł pomnika, który w roku 1966 odsłonięto przed budynkiem Szkoły. Pomnik, dłuta Mariana Wnuka profesora ASP w Warszawie, powstał z inicjatywy i dzięki wysiłkowi warszawskiej Delegatury Stowarzyszenia.

W przedsionku Szkoły zawieszono tablice poświęcone patronom Szkoły -w roku 2000 Józefowi Piłsudskiemu, a w roku 2006 Tadeuszowi Kościuszce.

Popiersie Tadeusza Kościuszki, znajdujące się na głównej klatce schodowej, podarował ok. r. 1960 absolwent Szkoły Marian Spychalski.

W roku 2011 udało się Stowarzyszeniu uzyskać zgodę na wykonanie znajdującego się w Muzeum Sztuki w Łodzi popiersia Karola Scheiblera, głównego fundatora budynku Szkoły. Popiersie to do wojny znajdowało się w auli. Na Zjeździe Wychowanków w 2011 jego kopię, znajdująca się obecnie także na klatce schodowej, wraz z certyfikatem autentyczności Stowarzyszenie przekazało Szkole.

            Mimo bardzo ograniczonych funduszy Stowarzyszenia, jedynym źródłem są datki wpłacane przez wychowanków przy okazji Zjazdów, przekazywaliśmy niewielkie sumy Szkole, a to na nagrody w konkursie literackim dla uczniów, a to na renowację sztandaru, a to w formie udziału w kosztach Zjazdów czy też w postaci nagród książkowych wręczanych najlepszym uczniom na zakończenie roku szkolnego.

            W roku 1994 powstała, w holu Szkoły, galeria plastyczna. Wystawiali tam swoje prace nasi wychowankowie: Tadeusz Rynkiewicz (matura 1950) i Henryk Płuciennik (matura 1953). Pojawiły się jednak kłopoty związane z zachowaniem bezpieczeństwa wystawianych prac i rok później galeria została zamknięta.

            Na początku lat sześćdziesiątych Dyrekcja Szkoły przydzieliła Stowarzyszeniu pomieszczenie na klub, w którym wychowankowie spotykali się aby podyskutować, pograć w brydża czy napić się kawy. Klub działał do połowy lat dziewięćdziesiątych, kiedy to rozpoczął się kapitalny remont budynku. W zabieganiu o fundusze na ten remont czynnie uczestniczył ówczesny Zarząd Stowarzyszenia.

Gdy w roku 1963 oddano do użytku szkolny kryty basen członkowie Stowarzyszenia mieli prawo z niego korzystać bezpłatnie.

            W całym okresie działania troską Stowarzyszenia było podtrzymywanie kontaktów między rocznikami absolwentów i uczniami. Stowarzyszenie i Dyrekcja Szkoły organizowali spotkania wychowanków z młodzieżą szkolną. Ich tematem była historia Szkoły, wspominki o dawnych nauczycielach czy też aktualne wydarzeni. Naszą Szkołę ukończyło wiele koleżanek i wielu kolegów, którzy następnie stali się „kimś”. Byli ministrami, ambasadorami, profesorami wyższych uczelni, zarządcami życia gospodarczego, znanymi artystami, a nawet mistrzami sportu. To właśnie Stowarzyszenie jest w pierwszym rzędzie powołane do pamiętania o nich i, dopóki jest to jeszcze możliwe, do utrzymywania z nimi kontaktu.

W historii Szkoły obowiązki Prezesa Zarządu Stowarzyszenia Wychowanków pełnili:

 

 Lata pełnienia funkcji

Imię i Nazwisko

Rok uzyskania matury

   1926-1927 Stanisław Sasim 1923
   1927-1933 Henryk Zys 1925
   1933-1934 Henryk Golański 1927
   1934-1939 Roman Wypych 1929
   1957-1958 Stefan Jankowski  ?
   1958-1960  Stanisław Cynker  1928
   1960-1988  Jerzy Łatkowski  ?
   1988-1992 Marian Gwizdka  1933
   1992-1998 Stanisław Olek  1952
   1998-2006  Jan Walas  1951
   2006-2016  Jacek Amanowicz  1953
   2016-2023 Henryk Grunert  1958
   2023-2026 Bogdan Zientarski 1964

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Historia szkoły

1916-2016

Historia  naszej  Szkoły

(w rocznicę jej 100-lecia)

 

 Szperając w zasobach archiwalnych III Liceum Ogólnokształcącego im. T. Kościuszki oraz w Archiwum Państwowym w Łodzi natknąłem się na kilka interesujących informacji, dotyczących naszej szkoły i jej wychowanków.   Historia naszej szkoły  a nie budynku obecnie przez nią zajmowanego, ma swój początek w roku 1916r, kiedy to mocą uchwały ówczesnej   

Delegacji Szkolnej przy Magistracie m. Łodzi została powołana do życia jako

„Polska 4-klasowa Szkoła Miejska”.

Przygotowano dla niej specjalny program z przewagą  przedmiotów matematyczno-przyrodniczych. Dnia 2 października 1916 roku 165 chłopców rozpoczęło w niej naukę. Kierownikiem szkoły został mianowany Leon Starkiewicz.

W pierwszym roku swego istnienia mieściła się ona w gmachu przy zbiegu ulic Dzielnej i Skwerowej (obecnie Narutowicza i  P.O.W), gdzie na jej potrzeby wynajęto pomieszczenia na pierwszym piętrze. Parter zajmowało Stowarzyszenie ”Siła”.

Na zamieszczonym na stronie 2 planie m. Łodzi z roku 1913 pokazano ten budynek jako obiekt  nr 1

 

Następnie szkołę przeniesiono do trzy piętrowego domu mieszkalnego przy ulicy Nowo-Targowej 18 (obecnie ul. Sterlinga 18, na planie obiekt nr 2), obok  którego w czasach  zaboru  rosyjskiego  mieścił się Cyrkuł Policyjny III (obiekt nr 34 na planie , później areszt śledczy -filia więzienia przy ul. Gdańskiej a od 1945 do 1950r więzienie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.

 To, że szkoła sąsiadowała z więzieniem, potwierdza w swoich wspomnieniach były wychowanek Marian Piechal (matura 1927), który pisze: „Zdawałem do Męskiego Gimnazjum Miejskiego egzamin wstępny w czerwcu 1920 roku jeszcze na ulicy Targowej. Obok było więzienie…”

 

 „Wędrówka” Szkoły w latach 1916 – 1920-21

 W roku 1920r. na podstawie zezwolenia Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego 4-ro klasową szkołę średnią przekształcono w pełne 8-klasowe gimnazjum o profilu przyrodniczo-matematycznym. Cały ciężar utrzymania tej placówki zobowiązał się ponosić Magistrat Łodzi, szkoła otrzymała nazwę „Męskie Gimnazjum Miejskie”

Na przełomie lat 1920/21 szkołę, już jako „Męskie Gimnazjum Miejskie”, przeniesiono dzięki usilnym staraniom dyrektora Starkiewicza z Nowo-Targowej do budynku przy ul. Sienkiewicza 44 (taki wtedy był numer tej posesji), gdzie uprzednio mieściła się rosyjska Szkoła Aleksandryjska .

Tak więc szkoła po latach tułaczki na dobre zakotwiczyła w znanym nam dobrze budynku, który powstał w latach 1881-1891 głównie z funduszy i inicjatywy łódzkiego potentata włókienniczego Scheiblera, według projektu architekta Ignacego Markiewicza (niektóre źródła podają nazwisko Hilarego Majewskiego, który jednie brał udział w dyskusjach nad projektem i jego zatwierdzaniu).


 

W 1921 roku patronem szkoły został marszałek Józef Piłsudski, a w 1923 roku mury szkoły opuścili pierwsi maturzyści, To oni w 1926 roku  powołali do życia Stowarzyszenie Byłych Wychowanków, prezesem którego został Stanisław Sasim (ur.1901r. matura 1923).

W latach 30 tych szkoła od władz miejskich otrzymała osiedle kolonijne w Grotnikach pod Zgierzem

    Dyrektor Starkiewicz kierował szkołą do 1939 roku, tj. do wybuchu II Wojny Światowej. Po wejściu wojsk hitlerowskich do Łodzi i zmianie nazwy miasta na Litzmanstadt budynek szkoły znalazł się pod jurysdykcją władz niemieckich, które przeznaczyły go na szkołę zawodową dla dziewcząt  „Stadtliche Berufsschule für Mädchen”.

Urządzono w niej pracownie, m.in. krawiecką i kucharską, usunięto wszystkie symbole polskości, a również zdobiące wnętrze posągi – rzeźby Apolla i Pallas Ateny.

W auli wisiał portret Adolfa Hitlera.  Pisze o tym M.Woźniakowski na stronach książki p.t. ”Było i tak i siak”. 3 lutego 1945 roku Kuratorium Okręgu Szkolnego Łódzkiego wręczyło byłemu wychowankowi szkoły Mieczysławowi Woźniakowskiemu dwa polecenia na piśmie: jedno – że ma przejąć budynek przy ul. Sienkiewicza, drugie – że powierza mu się zorganizowanie Gimnazjum i Liceum Miejskiego.  Dyrektor Woźniakowski 9 lutego zwołuje pierwsze posiedzenia Rady Pedagogicznej, na której ustalono, że uroczyste otwarcie szkoły nastąpi  10 lutego,  tzn w 25 rocznicę odzyskania dostępu Polski do Bałtyku. Poza tym wyznaczono termin egzaminów do I klasy gimnazjalnej na 13 lutego. Tak wyglądał początek wznowienia działalności naszej szkoły w wolnej od okupanta niemieckiego Polsce.

Patronem szkoły w 1946 roku został Tadeusz Kościuszko, a szkole nadano nazwę: 

Miejskie Gimnazjum i Liceum im. T. Kościuszki.

Z dniem 1 stycznia 1949 roku szkołę „przejęło państwo”. Była to w gruncie rzeczy formalność, bo w powojennej Polsce władze „samorządowe” były praktyczni władzami państwowymi. Nasza szkoła otrzymała nową nazwę: 

XXI Państwowe Liceum im. T. Kościuszki.

Taką nazwę nosiła niedługo, bo do 1 września 1949 r. Z tym dniem szkoła została na nowo przeorganizowana – na jedenastolatkę i przejęło ją Towarzystwo Przyjaciół Dzieci. Odtąd szkoła przyjmuje nazwę:

III Ogólnokształcąca Szkoła TPD stopnia Podstawowego i Liceum  im. T. Kościuszki.

W roku 1956 „Trójka” ze szkoły męskiej stała się koedukacyjną, a w 1958 roku  mury szkoły opuścił ostatni wyłącznie męski rocznik maturalny.

 

Na zdjęciu:   Grono pedagogiczne szkoły z połowy lat 50

W latach 60-ch szkoła wzbogaciła się o nową salę gimnastyczną, kryty basen i nowe pomieszczenia klasowe.

Na zdjęciu: rok 1956 – młodzież szkolna pomaga w budowie basenu

 

1 września 1962 roku nastąpił podział szkoły na III Liceum Ogólnokształcące im. T. Kościuszki i Szkołę Podstawową nr 173, która mieściła się do tej pory w dobudowanej części po lewej stronie pierwotnego budynku. Od tej pory szkoła nasza nosi nazwę

III Liceum Ogólnokształcące im. T. Kościuszki.

            Mimo upływu lat, zawieruch wojennych oraz przeprowadzanych remontów charakter wystroju zewnętrznego, jak i wewnętrznego, nie uległ zmianom. Ostatni remont przeprowadzono w latach 1995 – 1999 pod kierownictwem dyr. M.Kaczorowskiego i nadzorem pana Mariusza Chłądzyńskiego przywrócił szkole wystrój pałacu, co szczególnie podkreślają odrestaurowane szerokie marmurowe schody z ozdobnymi poręczami oraz przepiękna, imponująca aula.

Zmieniały się portrety na ścianach auli szkoły. Portret cara Mikołaja został zastąpiony portretem marszałka J.Piłsudskiego, namalowanym przez wychowanka naszej szkoły Henryk Plicha pod kierunkiem artystycznym  prof. Ryszarda Radwańskiego. Dekoracje ściany głównej auli wykonał uczeń Paweł Świątkowski kl.I Liceum w 3-cią rocznicę zgonu J. Piłsudskiego. Portret J. Piłsudskiego został zniszczony w okresie okupacji 1939 – 1945 i po wojnie zastąpiony  portretem naczelnika T. Kościuszki na koniu. Po wyzwoleniu spod okupacji hitlerowskiej zniknęła też z auli tablica pamiątkowa sponsora i popiersie Scheiblera.

Staraniem Stowarzyszenia pojawiały się portrety zasłużonych dla szkoły pedagogów, między innymi: dyrektorów Leona Starkiewicza i Mieczysława Woźniakowskiego oraz nauczycieli Janiny Gastmanowej, Zugmunta Hajkowskiego, Zofii Karasek, Wandy Kosińskiej-Lorentzowej, Stanisława Kulejowskiego, Wacława Kralkowskiego, Zygmunta Lorentza, Jana Radwańskiego, Lucjana Siewierskiego.

Z inicjatywy i dzięki wysiłkowi warszawskiej Delegatury Stowarzyszenia w 1966 roku, podczas jubileuszowego zjazdu 50-lecia Szkoły odsłonięto przed budynkiem pomnik założyciela i pierwszego dyrektora Leona Starkiewicza, dłuta Mariana Wnuka, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Więcej informacji o dyrektorze  Starkiewiczu i historii powstania jego  pomnika  znajdziesz klikając odnośnik.

       Szkołą od jej powołania do życia aż do chwili obecnej kierowali niżej wymienieni dyrektorzy:

Leon Starkiewicz 1916 - 1939
Mieczysław Woźniakowski 1945 - 1959
Bolesław Dębski 1959 - 1971
Bolesław Kuroczkin 1971 - 1979
Radzisław Olbrychowski 1979 - 1991
Marek Kaczorowski 1991 - 2002
Irena Rajch 2002 - 2007
Maria Włodarczyk od 01.09.2007

To oni wraz z podległym im „ciałem pedagogicznym” dbali o edukację i wychowanie szerokiego grona uczniów szkoły. To im – my, absolwenci „Trójki” - oddajemy hołd  i niesiemy gorące podziękowania za ich wysiłek i mozolny trud nauczania oraz wpojenie przywiązania do szkoły. Życiorys dyrektora Leona Starkiewicza spisany w 1957 roku przez jego córkę możemy znaleźć klikając w poniższy link:

Leon Starkiewicz - link

Poniżej przedstawiamy zdjęcia grobu Leona Starkiewicza w Busku-Zdroju: współczesne z aplikacji grobonet.pl , drugie - widok z lat 60-tych -  udostępnione przez kol. Ewe Cynamon ze zborów jej ojca.

      

 

Szkoła nasza za wyniki pracy i zasługi została wyróżniona następującymi odznaczeniami:

1. Odznaką Tysiąclecia Państwa Polskiego - 1966r.
2. Honorową Odznaką Łodzi - 1966r.
3. Złotą Odznaką Pamiątkową PCK - 1969r.
4. Złotą Odznaką Honorową TPPR - 1971r.
5. Medalem 550-lecia Łodzi - 1974r.
6. Medalem Komisji Edukacji Narodowej - - 1975 r.
7. Zbiorową Nagrodą Ministra Oświaty i Wychowania - 1975r.
8. Medalem za Zasługi dla UNESCO - 1979r.

      Poza wymienionymi wyżej odznaczeniami szkoła posiada wiele dyplomów uznania oraz listów gratulacyjnych i pochwalnych. O poziomie pracy grona  pedagogicznego III LO świadczą jednak najlepiej wyniki promowania uczniów oraz liczba absolwentów przyjętych na wyższe uczelnie, których udział procentowy  waha się od lat systematycznie w granicach od 82 do 93.

Od szeregu lat absolwenci obchodzą w szkole „lecia” swych matur. Tradycyjnie  już od 1989 roku uroczyście obchodzone są tzw. „Złote Matury”

1989 – absolwenci z 1939
1995 – absolwenci z 1945
1999 – absolwenci z 1946, 47, 48 i 49
2000 – absolwenci z 1950
2001 – absolwenci z 1951
2002 – absolwenci z 1952
2003 – absolwenci z 1953
2004 – absolwenci z 1954
2005 – absolwenci z 1955
2007 – absolwenci z 1957 (wydano księgę pamiątkową)
2008 – absolwenci z 1958 (wydano księgę pamiątkową)
2009 – absolwenci z 1959
2011 – absolwenci z 1961
2012 - absolwenci z 1962
2013 - absolwenci z 1963
2014 - absolwenci z 1964 - najliczniejszy w historii - 105 osób
2019 - absolwenci z 1969
2023 - absolwenci z lat 1971 , 1972 , 1973
2024 - absolwenci z 1974
2025 - absolwenci z 1975

Niestety w 2006 i 2010 roku zabrakło chętnych do zorganizowania 50 lecia matury .

Poza tym Stowarzyszenie organizuje Zjazdy Koleżeńskie. Od roku 1986 organizowane są co pięć lat.

Dotychczas odbyło się trzynaście takich Zjazdów; ostatni w 2023 roku opóźniony o dwa lata z powodu ogłoszonej pandemii:

1936 – na 20- lecie Szkoły
1947 – na 30- lecie Szkoły
1957 – na 40- lecie Szkoły
1966 – na 50- lecie Szkoły
1976 – na 60- lecie Szkoły
1986 – na 70- lecie Szkoły
1991 – na 75- lecie Szkoły
1998 – na 80- lecie Szkoły - opóźniony o 2 lata z powodu remontu szkoły
2001 – na 85- lecie Szkoły
2006 – na 90- lecie Szkoły
2011 – na 95- lecie Szkoły
2016 - na 100- lecie Szkoły
2023 – na 105- lecie Szkoły - opóźniony o 2 lata z powodu pandemii

W historii szkoły obowiązki Prezesa Stowarzyszenia Wychowanków pełnili:

Stanisław Sasim   (matura 1923)   w latach 1926-1927
Henryk Zys   (matura 1925)   w latach 1927 - ?
Henryk Golański   (matura 1927)  w latach 1933-1934
Roman Wypych  (matura 1929)  w latach 1934-  ?
Stefan Jankowski   (matura ?) w latach 1957-1958
Stanisław Cynker  (matura 1928)  w latach 1958-1960
Jerzy Łatkowski  (matura ?) w latach 1960-1988
Marian Gwizdka  (matura 1933)  w latach 1988-1992
Stanisław Olek  (matura 1952)  w latach 1992-1998
Jan Walas  (matura 1951)  w latach 1998-2006
Jacek Amanowicz  (matura 1953)  w latach 2006-2016
Henryk Grunert  (matura 1958)  w latach 2016-2023
Bogdan Zientarski ( matura 1964 ) od roku 2024

 

 

                     

            Pełny tekst Książki                        Pełny tekst Broszury
              100 lecie Szkoły                              105 lecie Szkoły

 

 

 

 

 

 

Historia budynku naszej szkoły

Historia  budynku  naszej szkoły

 

 

 

 

 

     W latach 1831-1865 Łódź wyrosła na poważny ośrodek gospodarczy Królestwa Polskiego.              O znaczeniu jakie wtedy osiągnęła świadczy wzrost liczby ludności (od ok. 5.000 w roku 1830 do ok. 40.000 w roku 1865). Od 1842 roku była pod tym względem drugim, po Warszawie, miastem na obszarze Królestwa.                                                                                                                       Nowy etap kariery miasta i początek jego szybkiego rozwoju związany był ściśle z wprowadzeniem w przemyśle włókienniczym maszyny parowej co nastąpiło w 1839r w fabryce Ludwika Ferdynanda Geyera, jednego z pionierów rozwoju przemysłu włókienniczego w Łodzi i w ówczesnym Królestwie Polskim.

Masowy napływ taniej siły roboczej po uwłaszczeniu chłopów w 1864 roku w zaborze rosyjskim spowodował żywiołowy i niekontrolowany rozwój tak samego miasta jak i jego przedmieść. Równolegle do zwiększającej się ilości fabryk wzrastała ilość budowanych domów, okazałych kamienic, rezydencji i gmachów publicznych. Obok kolonistów niemieckich żyli tu Polacy, Żydzi i Rosjanie.

Łódź, jak każde tak żywiołowo rozwijające się miasto na świecie, stała się miastem kontrastów. Luksusowe kamienice sąsiadowały ze slumsami, brak było wodociągów, kanalizacji i utwardzonych dróg, ale tam gdzie w grę wchodziły szybko robione fortuny nikt nie myślał o podstawach bytu i udogodnieniach cywilizacyjnych. Wszystkim rządził pieniądz i jemu było wszystko podporządkowane. Choć, oddając hołd tym, których jeszcze niedawno nazywano krwiopijcami i wyzyskiwaczami, trzeba przyznać, że to właśnie IM - rodzinom Scheiblerów, Grohmanów, Geyerów, Poznańskich, Heinzlów, Bidermannów i wielu innym miasto zawdzięcza powstanie poważnych instytucji finansowych, szkół, szpitali, Straży Pożarnej, ochronek, Kasy Chorych, teatrów, świątyń i licznych gmachów, z których jesteśmy obecnie dumni i możemy się nimi chwalić przed innymi miastami.

          Jednym z najważniejszych czynników decydujących o rozwoju Łodzi w II połowie XIX wieku było wybudowanie w 1865 roku linii kolejowej, która połączyła miasto z koleją Warszawsko-Wiedeńską. Inwestycja ta otworzyła Łódź na świat. Aż do połowy lat 60-tych XIX wieku łodzianie pragnący skorzystać z usług kolei musieli jechać do oddalonej o 26 kilometrów stacji w Rokicinach.                                                                                                           Pierwszym krokiem było uzyskanie zezwolenia cara Aleksandra II - udzielił go w lipcu 1865 roku. 26 sierpnia powołano Towarzystwo Drogi Żelaznej Fabryczno - Łódzkiej a już 1 września ruszyła budowa linii kolejowej mającej połączyć miasto z Koluszkami, przez które przechodziła Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska, będąca główną arterią komunikacyjną w Królestwie Polskim. Wybudowana w 1848 roku, łączyła Warszawę z granicą zaboru austriackiego. Odcinek torów o długości 27,5 km położono w rekordowym czasie trzech miesięcy (szyny kładziono równocześnie od strony Łodzi i od Koluszek). Tempo było zawrotne, ale skoro głównym akcjonariuszem spółki był sam Jan Gottlieb Bloch zwany "królem kolei żelaznych" nie mogło być inne.                                                                                          18 listopada 1865 roku uruchomiono przewóz towarów a 1 czerwca 1866 roku przewozy pasażerskie. Miasto uzyskało bezpośrednie połączenie z Warszawą.  Powstanie Kolei Fabryczno - Łódzkiej okazało się prawdziwym kamieniem milowym w historii miasta - szczególnie po wybudowaniu dworca zaczęło się ono rozwijać w tempie jeszcze szybszym niż dotychczas.

Poważną bolączkę przemysłu włókienniczego stanowił brak specjalistów przygotowanych do obejmowania średnich      i wyższych stanowisk technicznych. Był to główny powód powołania do życia w 1879 roku, przez ówczesne władze carskie, dwóch gimnazjów – żeńskiego oraz męskiego, aby kształcić w nich przyszłe kadry dla miasta i przemysłu;  zamiar ten zrealizowano dopiero w 1886 roku kiedy liczba ludności przekroczyła 100 tys. mieszkańców. Początkowo oba gimnazja dzieliły budynek na rogu dzisiejszych ulic Jaracza i Kilińskiego, ale wkrótce okazał się on za ciasny               i rozpoczęto starania o zezwolenie na wybudowanie osobnych gmachów.

         Projekt  naszego budynku przygotował  architekt Ignacy Markiewicz, jak zapisano na tablicy umieszczonej na frontowej ścianie budynku i  znajduje to potwierdzenie w aktach znajdujących się w Archiwum Państwowym w Łodzi sygn.: 39/1/0/4/844 .  Wielu autorów monografii i przewodników po Łodzi podaje jako projektanta architekta miasta Łodzi Hilarego Majewskiego, który jedynie brał udział w dyskusjach nad projektem oraz jego zatwierdzaniu.

Budynek szkoły powstał w roku 1891 na działce, jaką Miasto przeznaczyło już w roku 1864 pod budowę gmachu Instytutu Politechnicznego, który zamierzano przenieść do Łodzi z Puław (źródło: Łódź, Dzieje Miasta, tom I, PWN 1980, str. 516-517). Wtedy zamiar nie został zrealizowany z powodu sprzeciwu władz carskich, ale działka, wraz z pomysłem przeznaczenia jej na uczelnię techniczną, pozostała niezagospodarowana.

Samą ideę powstania Instytutu Politechnicznego w Łodzi kontynuował jeden z najbogatszych łódzkich przemysłowców Karol Scheibler przeznaczając w testamencie na jego budowę kwotę 100 tys. rubli (niektóre źródła podają, że 60 tys.) i 10 tys. rubli na stypendia dla 5 uczniów. Testator zmarł 13.04.1881 r., nie doczekawszy rozpoczęcia budowy, lecz spadkobiercy drobiazgowo zrealizowali jego wolę. Niezagospodarowaną działkę pod budowę (tę, o której powyżej) przydzielił ze swoich zasobów Zarząd Miejski i budowę rozpoczęto w drugiej połowie roku 1881 przy ulicy Dzikiej 44 - obecnie 46 (później Mikołajewskiej, obecnie H. Sienkiewicza jednak  powodu niemożności realizacji ustalonej przez Magistrat Łodzi rocznej zbiórki 25 tys. rubli od mieszkańców budowę szybko wstrzymano. Prace wznowiono w roku 1888 i zakończono w 1891.

                               Ówczesne władze rosyjskie ponownie nie wyraziły zgody na powstanie uczelni technicznej, ale udzieliły zezwolenia na organizację w powstałym już budynku gimnazjum męskiego (źródło: Gmachy użyteczności Publicznej dawnej Łodzi, K. Stefański, str. 32)

Patrz - Dziennik Łódzki wrzesień 1891 r.

Od razu powstało tu rosyjskie gimnazjum męskie z wykładowym językiem rosyjskim, które otrzymało oficjalną nazwę:

Лодзинское Александровское
4-х классное городске училище”

na cześć cara Aleksandra II zamordowanego w zamachu bombowym  w St. Petersburgu 13.03.1881 r. przez Polaka Ignacego Hryniewieckiego – członka organizacji „Narodna Wola”.

Żeńskie  gimnazjum  z  pierwotnego  gmachu  przeniesiono  dopiero  w  1903  do  budynku  powstałego  przy  ulicy  Pomorskiej  16 ( dzisiejsze IV LO ).

Wystrojem budynek naszej szkoły nawiązywał do neorenesansu, nurtu modnego w architekturze XIX-wiecznej  Europy.

 W krajach Europy Środkowej wzorcem był przede wszystkim tzw. Renesans północny. Neorenesans osiągnął największe znaczenie między 1870 a 1890, a więc w latach budowy naszej szkoły. Wówczas formy neorenesansowe były uważane przez architektów ścisłego historyzmu za wiążące, w odróżnieniu od historyzmu romantycznego, który dopuszczał swobodną interpretację. Odwołanie do stylu historycznego odnosiło się najczęściej do elewacji – co widać na przykładzie budynku szkoły. 

 Jednak niektórzy architekci szli dalej i w projektach wnętrza pojawiać się mogły elementy sztuki starożytnej – kolumny z typowymi zwieńczeniami i głowicami oraz kopie rzeźb kultury antycznej (rzymskiej i greckiej.).

W stylu neorenesansowym wznoszono przede wszystkim obiekty użyteczności publicznej, takie jak ratusze, banki czy szkoły, jak również wiele kamienic czynszowych.                                                         

Charakterystyczne dla tych budynków są klucze nad oknami, zdobione kolumny oraz ozdobny gzyms tuż nad  linią dachu.

Pod koniec września 1891 roku decyzją ówczesnych łódzkich władz oświatowych, a konkretnie Dyrekcji Szkolnej w  Łodzi  (Лодзинская  Учебная Дирекция), odbyło się w nowo wybudowanej szkole uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego dla około 150 uczniów, w tym 5 % wyznania mojżeszowego.                

Rada Pedagogiczna Gimnazjum w auli szkolnej – pierwszy z lewej Dyrektor Gimnazjum. Na  ścianie głównej obraz przedstawiający cara Mikołaja II a w kącie  widoczny piec kaflowy.  

 W auli na ścianie głównej zawisł obraz przedstawiający cara Mikołaja II zaś na przeciwległej ścianie umieszczono marmurową tablicę ku czci Karola Scheiblera a nad nią, w owalnym stiuku, postawiono jego alabastrowe popiersie (oryginał w muzeum w willi Herbsta).

           W sąsiedztwie szkoły niezbyt fortunnie położony był targ mięsny, który staraniem dyrektora carskiej szkoły został w 1896 r. przekształcony w Park Mikołajewski. Ulica Dzika została przemianowana na Mikołajewską. Po śmierci H. Sienkiewicza w 1916 roku nazwę parku i ulicy przemianowano na Jego cześć.

Uczniowie gimnazjum męskiego w 1905 roku aktywnie wzięli udział w walce o wprowadzenie do szkół języka polskiego.

Jednym z uczniów tej szkoły był poeta Julian Tuwim urodzony w Łodzi w 1894 roku. W materiałach Miejskiego Archiwum Łódzkiego dotyczących Gimnazjum Aleksandryjskiego, w wykazie absolwentów z 1914 roku, nazwiska Juliana Tuwima nie odnaleziono jednak inne źródła wskazują, że szkołę tę ukończył i świadectwo jej ukończenia odebrał mając na nim z języka polskiego ocenę celującą. Według jego własnych słów, cytowanych w innych dokumentach, tuż przed wybuchem I Wojny Światowej w 1914 roku wszystkie swoje dokumenty, wraz ze świadectwem ukończenia gimnazjum, wręczył władzom rosyjskim w celu otrzymania paszportu i nie zdążył ich odebrać wobec konieczności nagłej ewakuacji. Dokumenty przepadły bądź znajdują się w archiwach rosyjskich.

W momencie wybuchu I Wojny Światowej zamknięto gimnazjum, a w budynku zaczęto organizować polskie legiony.

Podczas wojny był on wykorzystywany do celów szpitalnych. Po odzyskaniu niepodległości  w 1916 roku Ministerstwo Spraw Wojskowych zarekwirowało budynek po byłym gimnazjum rosyjskim przy ul. Sienkiewicza  na szpital dla zakaźnie chorych i oddały we władanie Sekcji Sanitarnej Ministerstwa Wojny. Funkcjonował on do roku 1920 jako Szpital Wojskowy Zapasowy.

Staraniem Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego oraz  Wydziału Szkolnictwa miasta Łodzi szpital  przeniesiono w inne miejsce a budynek został  przeznaczony na męską miejską polską szkołę średnią (uchwała Nr.2 z dnia 06.06.1919 Wydziału Szkolnictwa Rady Miejskiej w Łodzi).

Ze względu na konieczne prace remontowe i sanitarne (dezynfekcja całego budynku) oraz zakup niezbędnego sprzętu do funkcjonowania Wydział Szkolnictwa w grudniu 1920 r. przyznał szkole 10 tys. marek.

           Uroczyste otwarcie Miejskiego Gimnazjum Męskiego nastąpiło w dniu 9 stycznia 1921r a porządek organizacyjny przewidywał:

  • poświęcenie lokalu szkolnego;
  • powitanie uczniów wracających z wojska;
  • poświęcenia byłego sztandaru szkolnego.

 (oryginał pisma Rady Pedagogicznej z dnia 27.12.1920 r. )

Uczniowie wracający z wojska na otwarciu szkoły

Portret przedstawiający cara został wykorzystany ( płótno i rama ) do namalowania na nim portretu  Józefa Piłsudskiego. Pracę tę wykonał wychowanek szkoły Henryk Plich pod kierunkiem artystycznym prof. Ryszarda Radwańskiego, a całość dekoracji w auli wykonał w 5-cią rocznicę zgonu Naczelnika uczeń klasy I  Paweł Świątkowski ( na podstawie informacji i fotografii J. Zielińskiego ).

      

 
 
                

 

 

      

 

 

 

 

 

Niestety , uczniowie i pedagodzy nie mogli długo cieszyć się nowym budynkiem szkoły. W 1939 r. po wejściu wojsk hitlerowskich do Łodzi i zmianie nazwy miasta na Litzmannstadt (11.04.1940r.) szkoła znalazła się pod jurysdykcją władz niemieckich, które budynek przeznaczyły na szkołę zawodową dla dziewcząt     

„Stadtliche Berufsschule für Mädchen”.

Urządzono w niej pracownie, m.in. krawiecką i kucharską, usunięto wszystkie symbole polskości, a nawet zdobiące wnętrze posągi – rzeźby Apolla i Pallas Ateny. W auli wisiał portret wodza III Rzeszy. Pisze o tym Mieczysław Woźniakowski na stronach książki p.t. ”Było i tak i siak”. Ulica Sienkiewicza nosiła najpierw nazwę Schillerstrasse a później Koenig Heinrichstrasse.

Zawieruchy wojenne nie spowodowały większych szkód w budynku szkoły (zresztą jak i w całej Łodzi).

Na zdjęciu widok frontonu szkoły ze stycznia 1946r

Wycofujące się w 1945 r. wojska Niemieckie, eksmisja Szpitala Wojskowego Zapasowego i dewastacja wnętrz szkoły przez okupanta hitlerowskiego  przyniosły uszczerbek jedynie w wyposażeniu w sprzęt podstawowy taki jak ławki szkolne, biurka, tablice, lampy itd. itp.  Cennym obiektem, który ocalał jest alabastrowe popiersie Karola Scheiblera, oryginał którego jest obecnie własnością Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, a eksponowane jest w Muzeum Sztuki - Willa Herbsta ( Muzeum Wnętrz Fabrykanckich ). Wróciły do budynku posągi: Pallas Ateny, Apolla, Dyskobola i Demeter. W trakcie zawieruchy wojennej został prawdopodobnie zniszczony portret marszałka Józefa Piłsudskiego. Po wyzwoleniu zastąpiono go portretem nowego patrona - Tadeusza Kościuszki.

Kopia popiersia Karola Scheiblera ofiarowana została młodzieży szkolnej przez Stowarzyszenie Wychowanków z okazji 95 rocznicy szkoły.

Budynek w swej długiej 110-cioletniej historii  wielokrotnie był remontowany i modernizowany.

  Jednym z najpoważniejszych remontów był ten zapoczątkowany przez dyrektora Woźniakowskiego a ukończony za czasów dyrektora Dębskiego (od 12.11.1955 do 07.09.1963). Elewacja całej budowli, korekty techniczne w nietypowej inwestycji jakim był kryty basen pływacki zostały ukończone we wrześniu 1963 roku, zaś uporządkowanie terenu szkoły, ogrodzenie i urządzenie boiska zakończono dopiero w 1965 roku.  Prace budowlane sprowadzały się  nie tylko do remontu istniejących pomieszczeń szkoły a także do jej rozbudowy, w ramach której otrzymała ona  kryty basen oraz nową, dużą salę gimnastyczną a także 16 pomieszczeń klasowych i kilka administracyjnych. Z tyłu istniejącego gmachu od strony gmachu galerii Biura Wystaw Artystycznych postawiono nowy budynek przylegający do szkoły, który przeznaczono na szkołę stopnia podstawowego, salę gimnastyczną i kryty basen. W czasie tej budowy i remontu uczniowie 3-ki mieli zajęcia w różnych punktach Łodzi, między innymi w Łódzkim Domu Kultury, w szkole przy al. Kościuszki no i oczywiście w remontującej się szkole. Ale to absolutnie nie przeszkadzało w aktywnym zaangażowaniu się młodzieży w prace budowlane.           

Na zdjęciu obok uczniowie klasy IXb (rocznik maturalny 1958) – na pierwszym planie Lechosław Balke, za nim Dariusz Wypustek i Andrzej Marczak.

 

Na zdjęciu obok klasa XIa (rocznik maturalny 1957)

Na terenie budowy odbywały się też zajęcia z Przysposobienia Wojskowego, które prowadził prof. Rajmund Ratajczyk.

Pierwotny gmach b. Gimnazjum Miejskiego na skutek rozbudowy kompleksu stracił kilka pomieszczeń i pod względem lokalowym nie wystarczał dla potrzeb szkoły średniej. Poza tym budynek ten, jako obiekt zabytkowy, na skutek połączenia z nową częścią stracił wiele na swej pierwotnej wartości architektonicznej. Pozostał jednak nadal zachwycający, imponujący i piękny.

Potwierdzeniem wartości artystycznej projektu architektonicznego naszej Szkoły jest umieszczenie na przełomie lat 1999/2000, z inicjatywy ówczesnego Miejskiego konserwatora Zabytków p. Wojciecha Szygendowskiego,  tabliczki z napisem jak na zdjęciu poniżej. Umieszczenie budynku w Rejestrze Zabytków miało miejsce wcześniej.

Na tablicy nazwisko Ignacego Markiewicza - autora projektu budynku.

Drugi poważny remont przywracający „pałacowy” wystrój szkole zainspirowany został przez dyrektora Kaczorowskiego. Gdyby nie jego starania i inicjatywa, prawdopodobnie budynek szkoły mógłby przestać istnieć w ogóle, ponieważ stan techniczny zagrażał bezpieczeństwu użytkowników i groził katastrofą budowlaną. Remont przebiegał w 3 etapach. Pierwszy etap rozpoczęty w październiku 1995 roku , a zakończony w marcu 1997 roku obejmował sprawy czysto budowlane ( wymiana ścian i drewnianych stropów) oraz instalacyjne. Drugi etap, trwający od początku 1998 roku do końca 1999 roku, obejmował sprawy konserwatorskie. Dotyczyły one przywrócenia świetności głównej klatce schodowej i auli.

Odnowiono wnętrza, wymieniono okna oraz ozdobne schody i poręcze, odrestaurowano oświetlenie kładąc szczególny akcent na iluminację auli, korytarzy i klatki schodowej. Na tym etapie zajęcia szkolne odbywały

się już w macierzystym budynku przy wyłączonej z eksploatacji auli i głównej klatki schodowej. Trzeci etap, trwający następne 2 lata, obejmował remont i odnowienie elewacji budynku. Po jego zakończeniu można było mówić o przywróceniu szkole „pałacowego’ wystroju.

Również podczas tego remontu młodzież szkolna aktywnie włączyła się w jego przeprowadzenie. W czasie trwania I etapu remontu zajęcia dydaktyczne odbywały się na 3 zmiany w Szkole Podstawowej przy ulicy Wacława.

Dzięki ogromnemu zaangażowaniu dyrektora Marka Kaczorowskiego, kierownika technicznego Mariusza Chądzyńskiego, Rady Pedagogicznej i Stowarzyszenia Wychowanków tak poważny remont szkoły z efektem widocznym do dnia dzisiejszego, mógł być wykonany w tak stosunkowo krótkim czasie bez szkody dla procesu dydaktycznego. Finanse w głównej mierze pochodziły z Fundacji Polsko-Niemieckiej w Warszawie (50-60%) oraz z Kuratorium Oświaty i Urzędu Miasta Łodzi. Wspomnieć należy także o liście intencyjnym, dotyczącym remontu, od krewnej Karola Scheiblera – pani von Scheibler, żyjącej w Brazylii.

Nadzór nad całością remontu sprawował Wojewódzki Konserwator Zabytków, który wymagania miał bardzo wysokie, lecz finansowo remontu nie wspomógł.

          W 2010 roku kompleksowi szkolnemu III LO i Szkoły Podstawowej Nr.173 przybyło od strony parku im. H. Sienkiewicza od lat oczekiwane boisko z prawdziwego zdarzenia.

Powstałe z funduszy społecznych nowe, odpowiadające najwyższym standardom, wielofunkcyjne boisko szkolne.

 

Widok budynku szkoły z 1891r od strony obecnego parku im. H. Sienkiewicza, gdzie na miejscu widocznej po lewej stronie kępy drzew powstało nowe boisko.